10 cech dialektu neapolitańskiego

Dialekt neapolitański jest jednym z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych włoskich dialektów. Zebrałam 10 cech, które pomogą Ci go rozpoznać, lepiej zrozumieć… a może nawet naśladować?

 
To, o czym będę mówić, nazwałam dialektem neapolitańskim, ale musimy sobie wyjaśnić jeszcze dwie rzeczy. Ogólnie, to od Marche po Bazylikatę i Apulię słyszymy tak zwane dialekty południowe (dialetti italiani meridionali intermedi), zwanymi również językiem neapolitańskim. Na te dialekty południowe składa się między innymi dialekt kampański, który też składa się z podgrup, a jedną z nich jest dialekt neapolitański. Zaryzykuję tezę, że charakterystyki o których wspominam, w mniejszym lub większym stopniu dotyczą wszystkich dialektów kampańskich, o ile nie wszystkich dialektów wchodzących w skład dialetti meridionali intermedi
 

1. Spółgłoski są często podwajane

tam, gdzie po włosku tego nie ma, np. ammore zamiast amore, czy a mmare zamiast al mare;

2. S wymawiane jest jak „sz”

dzieje się tak przed spółgłoskami (poza „t”), np. spavento to szpavento itp.;

3. Wiele części mowy jest skróconych

na przykład zaimek osobowy tu przed czasownikiem zaczynającym się na samogłoskę (t’amo zamiast ti amo), albo sufiks i przyimek in traci „i”: ’nnamurato (innamorato);

4. Każde nowe zdanie brzmi jak okrzyk…

bo rodzajniki znów są skrócone! ’a to la, ’o to il e lo, ’e to i i le, nu albo n’ to un, a na albo znów n’ to una: mamy choćby ’o sole mioma n’atu sole

5. Słowa są często powtarzane

najwyższy stopień przymiotnika często tworzy się poprzez powtórzenie, dlatego słyszymy bello bello, albo dolce dolce zamiast bellissimo i dolcissimo; Słowa powtarzane są też w innych przypadkach, np. „w ciszy” w Neapolu powiedzą zitto zitto, „powoli” cuoncio cuoncio, „dokładnie” justo justo;

 

 

6. Wypowiadane są dźwięki, których we włoskim nie ma

Choćby „g” przed samogłoską „u” często jest wymawiane jak „ł”, dlatego mamy np. łagliù łagliù (zamiast guagliù guagliù, chłopaki). Często „e” jest wypowiadane jak jedno z francuskich „e”, takich co brzmią bardziej jak „y”…

„Ł” mamy choćby w tej piosence:

7. Wiele słów być może brzmi znajomo…

…bo to miks 6 języków! Neapolitański czerpie z arabskiego, wiele owoców nazywa się z greckiego (pomarańcza to np. purtuallo, po grecku portokalia), z angielskiego mamy nippulo (nipple, sutek), z francuskiego wręcz całe wyrażenia zebrały się w jedno słowo (np. commilfò oznacza „odpowiedni”, „taki jak trzeba” od wyrażenia comme il faut), a zapożyczenia z hiszpańskiego są liczone w setkach;

8. Niektóre literki wylatują

Na przykład „g”, jeśli występuje przed „r”, często jest prawie, lub całkowicie nieme!

9. Niektóre literki się kamuflują

i tak czasem „gli” zamienia się w „j”, „v” w „b”, „d” w „r”, a „p” w „ch”, np.: jurnata zamiast giornata, abbentura zamiast avventura, rimme zamiast dimme, oraz chiove zamiast piove.

10. Passato remoto!

jak precyzuje Accademia della Crusca, o ile w północnych Włoszech passato remoto ma się dobrze w mowie formalnej, tak tylko w południowych częściach kraju passato remoto usłyszymy często także na ulicy. Niektórzy uważają, że Włosi z północy błędnie omijają passato remoto wtedy, kiedy powinno się go użyć, natomiast południowcy mają tendencję do nadużywania go tam, gdzie wg gramatyk użylibyśmy passato prossimo.

 

Jakie jeszcze cechy charakterystyczne przychodzą Wam do głowy? Oczywiście poza niesamowicie charakterystycznym akcentem, którego słowami nie opiszę :) Zresztą, każdy akcent jest charakterystyczny! To nagranie nie jest idealne, niektóre regiony zostały pominięte, w niektórych są drobne błędy, ale oddaje esencję :)

 

(Visited 133 times, 4 visits today)