Jak Włoszki to

Jak Włoszki to robią, czyli czy makaron tuczy?

W ramach znanej Wam już akcji W 80 blogów dookoła świata, w którą się bawimy z innymi blogerami językowymi i kulturowymi, podpięłam tym razem archiwalny artykuł o makaronie. Listę kulinarnych artykułów innych blogerów znajdziecie na końcu wpisu. Inne artykuły na Wloskielove, które pojawiły się w ramach akcji to ten możecie zobaczyć tutaj.

 

Jak to możliwe, żeby jeść makaron codziennie a w ferragosto* chwalić się zgrabnym ciałem na plaży? Włoszki to potrafią, a my? Oto kilka prostych reguł na odczarowanie złego makaronu.

1. Za idealną porcję uznaje się 100 gram na osobę.
Ale, ale! Niektóre Włoszki twierdzą, że 75/80 gram w zupełności powinno wystarczyć, tym bardziej, jeśli przewidują do tego „poważny” sos. Może to również zależeć od rodzaju makaronu, spaghetti wystarczy mniej, penne więcej.

2. Warto jeść al dente. Gotujcie makaron o około dwie minuty mniej niż to jest napisane na opakowaniu, żeby makaron był al dente, to nie tylko bardzo włoskie, ale podobno sprawia, że organizm więcej spala przy jego trawieniu.

3. Sos jest dodatkiem. Makaron nie musi w nim pływać.

4. Sekretem są domowe sosy i dodatki. Gotowe sosy to chyba główny powód, dla którego można uważać, że makaron rzeczywiście tuczy. Każdy może znaleźć w internecie czy książce kucharskiej sposób na lekki sos beszamelowy, ale nie spodziewajmy się, że ten ze sklepu będzie light. Makaron zresztą nie musi być z sosem. Wystarczą same warzywa i odrobina śmietany czy mleka, żeby potrawa nie była zbyt sucha!

5. I jeszcze raz warzywa. Makaron z warzywami nigdy nie jest nudny, i na pewno zrobi nam lepiej niż carbonara.

6. Uwaga na włoskie kolacje. Włosi uwielbiają jeść późno, dużo i wspólnie. To cudowne, ale częste jedzenie makaronu o późnej porze, o ile się potem nie idzie na imprezę, dobrze na figurę nie wpłynie. Możemy zaproponować coś innego!

7. Po co olej do wody na makaron? Makaron nie sklei się, jeśli użyliśmy odpowiedniej ilości wody i czasem zamieszamy. Olej w tym wypadku to całkowicie zbędny tłuszcz.

8. Włosi wybierają makaron bez jajka. Najczęściej, zazwyczaj. Ten, którego widzimy pełen supermarket. Tego na jajku trzeba się naszukać.

Jedzmy więc do woli! (To znaczy…do stu gram!) :}

 

*Ferragosto- kiedyś święto pogańskie na zakończenie zbiorów, dziś Wniebowzięcie: 15 sierpnia to dzień, w którym prawie każdy Włoch jedzie nad morze.


 

Inne artykuły w ramach akcji W 80 blogów dookoła świata:
Chiny:
Biały Mały Tajfun Baixiaotai – 12 potraw Yunnanu
http://baixiaotai.blogspot.com/2014/11/12-potraw-Yunnanu.html 
Francja:
Francais-mon-amour – Moje osobiste top 5 kuchni francuskiej
http://francais-mon-amour.blogspot.com/2014/11/moje-top-5-kuchni-francuskiej-w-80.html
Love For France – Boeuf bourgignon
http://loveforfrance.majakka.pl/boeuf-bourgignon/ 
Francuskie (i inne) notatki Niki  –  Kuchnia francuska – moja osobista lista „pięciu przebojów”
http://notatkiniki.blogspot.com/2014/11/kuchnia-francuska-moja-osobista-lista.html
Uzależnienie od francuszczyzny – Jak wybrać francuskie wino.
http://aulnay-aulnay.blogspot.com/2014/11/laik-w-swiecie-francuskiego-wina-albo.html
Hiszpania:
Hiszpański na luzie – Czosnek w kuchni hiszpańskiej
http://hiszpanskinaluzie.blogspot.com/2014/11/czosnek-w-kuchni-hiszpanskiej.html 
Holandia:
Język holenderski – pół żartem, pół serio: Holenderska kuchnia
http://jezykholenderski.blogspot.com/2014/11/holenderska-kuchnia.html
Niemcy:
Blog o języku niemieckim – Dziwne niemieckie dania.
http://dianakorzeb.pl/?p=70
Willkommen in Polschland – Kuchnia niemiecka a sprawa polska
http://polschland.blogspot.com/2014/11/kuchnia-niemiecka-sprawa-polska.html
Niemiecka Sofa – Kuchnia w Niemczech – przepis na Currywurst
http://niemieckasofa.pl/2014/11/kuchnia-w-niemczech-przepis-na-currywurst/
Norwegia: 
Morskie opowieści (kulinarne)
http://patinorway.blogspot.com/2014/11/141-morskie-opowiesci-kulinarne.html 
Rosja: 
Rosyjskie Śnadanie „bliny, kawior, Łomonosow http://www.rosyjskiesniadanie.pl/kucharska-sobota/bliny-kawior-lomonosow/
Szwajcaria:
Szwajcaria moimi oczami – Tradycyjne potrawy w poszczególnych kantonach Szwajcarii.http://szwajcarsko.blogspot.com/2014/11/tradycyjne-potrawy-w-poszczegolnych.html
Szwajcarskie Blabliblu – Co można zrobić z sera?
http://szwajcarskie-blabliblu.blog.pl/2014/11/25/co-mozna-zrobic-z-sera/
Szwecja:
Szwecjoblog – Szwedzka kuchnia? Szwedzkie kuchnie!http://szwecjoblog.pl/2014/11/szwedzka-kuchnia-szwedzkie-kuchnie.html
Wielka Brytania: 
English-at-Tea – Kuchnia Anglii moim okiem 
http://english-at-tea.blogspot.com/2014/11/kuchnia-anglii-moim-okiem.html 
English My Way
http://englishmyway.pl/im-dziwniej-tym-lepiej-kuchnia-brytyjska
English-Nook
http://english-nook.blogspot.com/2014/11/w-80-dni-dookoa-swiata-english-cuisine.html
Włochy: 
Primo Cappuccino – Jak skutecznie obrzydzić sobie Włochy?
http://www.primocappuccino.pl/kuchnia-wloska-obrzydliwe-potrawy/
Studia, parla, ama10 rzeczy o kuchni włoskiej, których nie wiedziałeś
http://studiaparlaama.pl/w-80-blogow-dookola-swiata-10-rzeczy-o-kuchni-wloskiej-ktorych-nie-wiedziales/
Wietnam: 
Wietnam.info – Kuchnia wietnamska
 http://www.wietnam.info/2014/11/kuchnia-wietnamska.html

Print Friendly

Czytaj dalej!

  • Ania z Primo

    Pewnie już Ci to gdzieś mówiłam, ale odkąd przeczytałam Twój artykuł, przestałam dolewać oliwy do wody ;) Nadrabiam za to sosem, a co!

  • Nigdy bym nie wpadła na szukanie odpowiedzi na pytanie w tytule, dobra robota!

  • Zgadzam się, że makaron wcale nie musi tuczyć, całe studia przeżyłam na makaronie z tanimi domowymi sosami i byłam wtedy w formie jak nigdy ;) Zawsze fascynowało mnie to z jakim namaszczeniem Włosi podchodzą do potraw z makaronu, jest go tyyyyyyle rodzajów, a każdy ma swoje specyficzne zastosowanie… i pewnie gdybym w tradycyjnym daniu penne zamieniła na jakieś inne ślimaczki czy łezki to naraziłabym się na licz ;)

  • hm, chyba przestane dodawac oliwy do wody na makaron i bede go gotowac krocej… Sosy robie tylko domowe i proste, wiec chociaz tu mam ok. Tylko jak tu zejsc do 100g :)?

  • Masz rację, gotowe sosy są rzadkością. Moja babcia, która mieszka we Włoszech 19 lat, sosy robi z pasty pomidorowej, cukinii, pieczarek, marchewki – wszystkiego. Opcji miliony! :)

  • Oczywiście – makaron musi być al dente! Mój osobisty Włoch nie mógł przeboleć polskiej skłonności do rozgotowywania makaronu. Sam najchętniej jadłby taki na wpół surowy!

  • Ula

    Uwielbiam kuchnię włoską a w szczególności makarony! Zadziwia mnie każdy nowo odkryty rodzaj pasty ;) O dziwo, stosuję wymienione przez Ciebie rady ;)

  • Jo

    Ja przyznaję, że niezbyt doceniam makarony. Jak taka typowa Polka, lubię jak mam na talerzu bogato. Pamiętam jednak, jak kiedyś pracowałam w stoczni w Genui (heheheh, tak…) i nasz kucharz nam gotował makarony. Takie super proste, nie pływające w sosie, z bardzo prostymi składnikami, ale dobrej jakości i to było pyyyyyyyszneeeee! Ale do tego chyba są potrzebne po prostu te włoskie pomidory w sezonie pachnące liściem i słońcem.

  • Krótko i na temat, bardzo fajnie! Ślinka mi cieknie bo jestem makaroniarą niesamowitą.

  • 100 gram tak, ale mało sosu nie!

  • rozświetliłaś mój dzień :D

  • Pingback: Conosciamoci meglio, 5 pytań | Włochy w praktyce()