Obalam 5 stereotypów o Włochach

Moja seria infografik z Włoskimi Faktami, zaczęła się na facebook’u na kilka tygodni zanim dowiedziałam się o nowym temacie akcji W 80 Blogów Dookoła Świata, i bardzo mi to pasuje- postanowiłam połączyć te dwie rzeczy, tym bardziej, ze miałam już gotowy material!

Pomysł wyszedł od tego, że chciałam podać Wam jakieś ciekawe fakty o Włoszech w liczbach, a takie informacje są najcenniejsze kiedy jednak obalamy coś, co uznawaliśmy za pewnik, lub coś, co bez końca powtarzane jest przez innych, jak zdarta płyta. Uważam też za ciekawe porównanie Włoch do Polski lub do innych bliskich nam krajów- fajnie jest mieć punkt odniesienia.

Ktoś powie, że statystyki kłamią, ja też im ślepo nie ufam (przede wszystkim w tak delikatnych kwestiach jak przemoc wobec kobiet), ale mimo wszystko ufam im bardziej niż informatorom w stylu „byłam na Erasmusie i wiem”. Nasze doświadczenia są niesamowicie interesujące i to wspaniałe, że każdy ma inne i możemy o nich rozmawiać do oporu. Ale dopóki nie wynaleziono lepszej metody, to dla mnie statystyki będą faktami :)

Przedstawiam Wam więc moją obaloną piątkę, wytrwajcie jednak do końca, bo tam się znajdą stereotypy o Włochach, którym trudno zaprzeczyć i takie, na których temat trudno znaleźć konkretne dane.

1.Włosi to fatalni kierowcy

Zacytuję samą siebie: to prawda, że w skali roku dochodzi we Włoszech do o wiele większej liczby wypadków, niż na przykład w Polsce, ale liczba ofiar śmiertelnych jest praktycznie taka sama, co u nas- a to, biorąc pod uwagę proporcje, bardzo źle mówi o polskich kierowcach. Trzeba też koniecznie wziąć pod uwagę liczbę mieszkańców kraju: nas jest o jakieś 20 milionów mniej. W liczbie ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców jesteśmy na piątym miejscu w Unii Europejskiej, Włosi dopiero na czternastym.

Jeśli chodzi o moje osobiste odczucia, to nigdzie tak nie boję się przemierzyć autostrady, jak w Polsce. Powiedziałabym, że Włosi jeżdżą z fantazją (szczególnie przydatną w zakorkowanych miastach), a Polacy bez wyobraźni. Jazda we Włoskim mieście (Rzym, Neapol, Palermo szczególnie) jest nie lada wyzwaniem, ale głównie ze względu na tych, którzy parkują in seconda filatych, którzy zatrzymują się na środku ulicy, żeby porozmawiać o pogodzie, i wszędobylskich motocyklistów. Dodam jednak, że we Włoszech dla mnie problemem jest alkohol- limitem jest tam 0,5 promila (u nas, przypominam, 0,2) i niektórzy, szczególnie na północy, na wiele sobie w barach pozwalają.

2. Włosi nie znają angielskiego

Chyba bardziej mnie zdziwiło to, że Polacy znają ten język tak kiepsko, chociaż i to nie aż tak bardzo.

W sumie tutaj stereotyp nie do końca został przeze mnie obalony, raczej pokazałam, że to my, Polacy, nie do końca mamy prawo na ten poziom angielskiego u Włochów narzekać.

Co ciekawe, także po równo (22%), Włosi i Polacy określają swoje umiejętności konwersacyjne w przynajmniej dwóch językach. Przynajmniej w jednym (niekoniecznie angielskim), już jest nas więcej (50% vs 38%), ale już w przypadku trzech sytuacja się odwraca: 15% vs 7%.

Jeżeli jesteście ciekawi, dlaczego we Włoszech ten angielski nadal kuleje (u nas pewnie powody są podobne), to zapraszam do lektury tego artykułu z pięknymi infografikami.

Przy okazji, moja teoria jest taka, że u nas starsze pokolenie pamięta jeszcze języki, do których nauki zostało zmuszone, we Włoszech takich sytuacji nie było. Jeśli chodzi natomiast o osoby młodsze, to warto zauważyć, że we Włoszech nie ma takiego kierunku jak filologia, a lingue e letterature straniere, w liczbie mnogiej. My na filologiach też mamy lektoraty z drugiego języka, ale jest to przedmiot dodatkowy. Na włoskich uniwersytetach, na studiach językowych, są brane na porządny warsztat dwa języki i dwie kultury.

3. Włosi mieszkają długo u mamusi (bo nie chce im się samym ścielić łóżka)

Nie znalazłam danych na temat przywiązania do mamy wśród Europejczyków, ale znalazłam te o młodych (ale już nie takich młodych), którzy mieszkają z rodzicami. Dla wielu w końcu fakt, że dwóch 30-latków nadal mieszka u rodziców, jest wystarczający, żeby wszystkich Włochów nazwać mammoni, czyli maminsynkami.

Do tego faktu warto dodać, że bezrobocie w tym przedziale wiekowym to 30% w Południowych Włoszech, 10,9% w Północnych i 10,3% w Polsce.

Przy takiej różnicy, powiedzmy sobie, można by odpuścić to zasłane przez mamę łózko tym trzem procentom więcej.

4. Włosi jedzą najwięcej pizzy

Że jedzą ciągle makaron to się możemy w pełni zgodzić (28 kg na osobę rocznie!), ale widać pizza ma swoich największych fanów w innych krajach.

Mam wątpliwości co do tego, czy liczono pizze w ogóle, czy tylko pizze mrożone, ale przyjmijmy, iż fakt, że pizza pochodzi z Włoch, nie oznacza od razu, że jedzą ją codziennie. Na tym forum przeczytacie, że dla Włochów jedna pizza na tydzień to minimum (co doskonale rozumiem), ale chciałabym zwrócić uwagę na inny aspekt w tej kwestii. Zdaje się, że w całej Europie doskonale znamy amerykańskie wydanie pizzy (z sosami, z ananasem i nie wiadomo jeszcze z czym) i przez długi czas było to dla nas wydanie „normalne”, a dopiero od niedawna zaczął się prawdziwy boom na prawdziwą włoską pizzę. Jestem więc w stanie uwierzyć, że w Ameryce je się częściej (kiepską) pizzę, tak jak inne fast-foody, i że w Norwegii również, bo może… jest po prostu najtańszą opcją w super restauracjach!

5. Włosi to lenie

Włosi to fannulloni (od far niente – nic nie robić), którym nie chce się pracować, a jak już coś robią, to piano piano, bardzo powoli? Doskonale rozumiem, skąd wyrósł taki stereotyp. Wystarczy spojrzeć na włoskich polityków, którzy mają przedostatnie miejsce jeśli chodzi o obecność na posiedzeniach w Parlamencie Europejskim [źródło]. Dodatkowo Renzi, który co prawda nie popełnia aż takich gaf jak swego czasu Berlusconi, swoim zachowaniem potwierdza tylko stereotyp Włocha, któremu pracować się nie chce, a do spotkań się nie przygotowuje. Przy tej okazji zamieszczam dwa filmiki: pierwszy to sceny ze spotkania z Schulzem, na które Renzi przyszedł nie tylko spóźniony (koniecznie wytrwajcie do ostatnich scen):

…a ten, to dla mnie nie tyle popis kiepskiego angielskiego (gdzie raczej wymowa jest karykaturalna bardziej niż zasób słów), a popis marnego przygotowania:

Swoją drogą to dwa filmy, które rozśmieszają mnie do łez za każdym razem, kiedy je oglądam.

No ale czy społeczeństwo trzeba koniecznie utożsamiać z jego rozpieszczonymi politykami? Wolałabym nie, dlatego biorąc pod uwagę włoskie PKB, staram się obalić i ten mit. Bo w końcu, jak mówi Iza, ” jeśli wziąć pod uwagę, że Włochy nie bardzo mają surowce, na których eksporcie można zbijać kokosy bez większego wysiłku, a gospodarka stoi głównie małymi i średnimi przedsiębiorstwami, to chyba jednak nie jest tak źle z zapałem do robot”? Mimo że w ostatnich latach to my notujemy wzrost PKB, a Włosi spadek, to jedną z najlepszych gospodarek nie zostaje się na pewno od sączenia aperitivo (chociaż, kto wie). Okazuje się natomiast, że Włochów charakteryzuje przedsiębiorczość: we wstępie do publikacji Polityka państwa wobec sektora MSP we Włoszech czytamyże „skłonność Włochów do podejmowania samodzielnych przedsięwzięć gospodarczych jest zakorzeniona w kulturze”, a potwierdza to w rozmowie profesor socjologii mediolańskiego uniwersytetu:

Malgrado ciò, l’Italia si caratterizza per alcuni comportamenti sociali, come il grande peso dell’imprenditoria, o il numero elevatissimo di associazioni di volontariato, che ci rivelano due orientamenti di fondo: intraprendenza e voglia di aiutare gli altri. La crisi non ha ridotto né la voglia di fare, né il desiderio di sentirsi utili.

W skrócie: mimo kryzysu Włosi są aktywni, angażują się, są nastawieni na przedsiębiorczość i pomaganie innym, kryzys nie zgasił ich zapału do pracy i chcą czuć się potrzebni.

Stereotypy o Włochach, które trudno mi obalić

Nie znalazłam statystyk na temat „kochliwości”, ale Włosi w każdym rankingu są wysoko jeśli chodzi o zdrady. No i przyznam, że są raczej głośni, chociaż chciałabym mieć taki przyrząd, którym mogłabym zmierzyć poziom hałasu w skupiskach pojedynczych narodowości, bo jednak Włosi z północy, w tej, jak i w różnych innych kwestiach, wprowadzają do stereotypowego obrazu pewną równowagę. Co do języka, to zgodzę się, że jest stosunkowo łatwy (a w stosunku do innych trzeba to oceniać, bo nie żyjemy w językowej próżni). W każdym rankingu trudności, języki romańskie są na samym dole piramidy i wcale mnie to nie dziwi. To oczywiście nie oznacza, że jeśli się nie nauczymy włoskiego w 30 tygodni, to jesteśmy głupi, ale to trochę jak z gotowaniem- potrzeba wprawy i potrzeba mieć pole do porównań, żeby móc w końcu stwierdzić, że jajecznica to jednak jest pikuś. No i spokojnie, wiadomo, że umieć zrobić jajecznicę to jedno, a zrobić idealną, mistrzowską jajecznicę, to inna sprawa i może nam się to nigdy nie udać.

Jeszcze jeden stereotyp na temat Włochów, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam (myślałam, że mówi sie tak głównie o Francuzach), a wspomniano o nim kiedyś na mojej grupie, jest taki, żeWłosi sie nie myją. To bardzo ciekawe, bo do tej pory znałam Włochów jedynie od strony narzekania na to, że zagranicą nie ma bidetów i muszą ciągle wchodzić po prysznic. W tym temacie gdzieś znalazłam nagłówek, który mówił o tym, że Włosi sa jednymi z większych czyściochów w Europie, ale okazuje sie, ze jeśli chodzi o mycie rak po wyjściu z toalety, to są na szarym końcu.

Na końcu chicca! Na tej stronie możecie wziąć udział w badaniu na temat Generacji What (upewnijcie się, że zaznaczyliście, że jesteście z Polski), i sprawdzić wyniki na żywo. Dowiedziecie się stamtąd na przykład, że dla 43% włoskich respondentów, związek bez miłości jest możliwy, ale taki sam wynik ma odpowiedź „małżeństwo to moje marzenie”.

A teraz opowiedzcie o własnych doświadczeniach :)

Przeczytajcie też o stereotypach na temat innych nacji:

w 80 blogów dookoła swiata

Austria:

Viennese breakfast – 5 faktów i mitów o Austrii

Chiny:

Biały Mały Tajfun – 5 mitów o Chinach 

Finlandia

Finolubna – 5 stereotypów o Finach 

Suomika – 5 mitów i faktów o języku fińskim

Francja:

Madou en France5 stereotypów o Francuzach, czyli co zaskoczyło mnie we Francji cz.2 

Między Francją a Szwajcarią – (Nie)stereotypowo o podejściu Francuzów do języka angielskiego 

Zabierz swego lwa – Ci tchórzliwi Francuzi, którzy podbili Anglię

Gruzja:

Gruzja okiem nieobiektywnym –  Najbardziej mylące stereotypy o Gruzji

Japonia:

japonia-info.pl – Mity na temat języka japońskiego

Kirgistan:

O języku kirgiskim po polsku – Językowe stereotypy o Kirgizach

Enesaj.pl – Pięć stereotypów o Kirgistanie i Kirgizach

Niemcy:

Niemiecka Sofa – 5 niemieckich mitów i legend

Norwegia:

Pat i Norway – 5 obiegowych stereotypów o Norwegii i Norwegach 

Tanzania/Kenia:

Suahili online 5 mitów o Kenii i Tanzanii (i o Afryce w ogóle)

Wielka Brytania:

Angielska Herbata – Fakty i mity o Brytyjczykach i Wielkiej Brytanii

Angielski c2 – Język prawdę Ci powie 

English tea time – Angielski oczami ucznia

Język angielski dla każdego – 5 stereotypów o Anglikach

Włochy:

Obserwatore – A może by tak zamieszkać w słonecznej Italii? Mity o Włoszech

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz mi podziękować: kliknij!Share on Facebook190Share on Google+1Tweet about this on Twitter